Menu

Nieco_dzienny

Trzeci blog, który będzie sumą kolejnych kilku lat doświadczeń. O muzyce, fotografii i sprawach codziennych. Nie zabraknie tu również moich wierszy. Zapraszam was do wspólnie spędzonych wolnych chwil o ile jeszcze je macie.

"Zabawa zabawa"

slasher1994

Ostatnio miałem ochotę na polski film. Zastanawiałem się na co warto iść. Milionowa część "Planety singli" kompletnie mnie odpychała. Potrzebowałem czegoś mniej plastikowego. Poruszającego temat, który zatrzyma wzrok i jeszcze zmusi do przemyśleń. Każdy odbiera kino inaczej ale myślę, że wielu kinomanom "spodoba się" film Kingi Dębskiej "Zabawa zabawa". Jeśli ta produkcja może się podobać - moim zdaniem jej zadaniem jest przede wszystkim chwycenie za gardło.

Połączenie wątków komediowych i bardzo ważnego tematu nadużywania alkoholu, wydawał mi się na początku odrobinę oklepany. Chciałem zobaczyć efekt bez przekonania, że porwie mnie tak jak choćby "Pod Mocnym Aniołem". Okazało się, że byłem w błędzie. Role głównych bohaterów i ich historie zostały zarysowane w dość krwisty i mocny sposób. Mamy tu do czynienia z pewną "kieliszkową" sztafetą pokoleń. Od młodej stażystki po panią profesor medycyny. Stawiałem na to, że najlepiej wypadnie Kulesza. Okazało się jednak, że nie mogę tego jednoznacznie ocenić. Każda z aktorek pokazała swoją kreację w bardzo autentyczny sposób.

Do czego może doprowadzić picie na umór "na mieście"? Czy pod wpływem, nawet mając wysoką pozycję, jesteś nietykalny? I wreszcie, kiedy kończy się świetna zabawa, a zaczyna skraj przepaści? Na te i wiele innych pytań odpowiada "Zabawa zabawa". Na koniec opinia, z którą być może się nie zgodzisz. Mimo, że uwielbiam Marcina Dorocińskiego jako aktora, mam wrażenie, że przez zbyt częste angaże, za jakiś czas zacznie nam wyskakiwać z lodówki. Jest świetny w tym co robi ,dlatego boję się, że widzowie w pewnej chwili poczują przesyt.

© Nieco_dzienny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci