Menu

Nieco_dzienny

Trzeci blog, który będzie sumą kolejnych kilku lat doświadczeń. O muzyce, fotografii i sprawach codziennych. Nie zabraknie tu również moich wierszy. Zapraszam was do wspólnie spędzonych wolnych chwil o ile jeszcze je macie.

Dla mnie bomba

slasher1994

Lubię polować na aparaty z epoki kiedy zdjęcia były zapisywane na kliszy. Mam sentyment do tych wszystkich niedoskonałości, barw i lżejszych albo większych prześwietleń. Dlatego ostatnio w chwili kiedy Karolina powiedziała, że chciałaby mieć swojego Polaroida, w oczach zaświeciły mi się dwa loga tej firmy. Poszukiwania wystartowały. Za drogi, ten raczej nie działa, a do tamtego nie dostanę kaset za mniej niż połowę całego królestwa i rentę królewny. Jak czasem bywa chwilę to trwało. W końcu znalazłem chłopaka, który sprzedawał pamiątkę po dziadku, która leżała w szafie od paru ładnych lat. Udało nam się dogadać co do ceny i umówić na spotkanie w Warszawie. Potrzebowałem tylko pustej kasetki po wkładzie, żeby sprawdzić czy sprzęt działa.

Oczywiście zapomniałem o niej idąc do pracy... Karolinaaaaaaaaaa.... - Zabrzmiał mój spanikowany głos w telefonie. - Musisz zabrać kasetkę! Leży w lewej części szafy, tam gdzie część sprzętu!

No tak, cały ja. Zaspany zapomniałbym nawet głowy - albo kasetki. Niepotrzebne skreślić. Muszę przyznać, że na początku nie byłem pewien czy Polaroid, którego testowałem będzie działał. Dobrym znakiem był fakt, że nie posiadał żadnych śladów używania. Z tyłu na początku nie zapaliła się magiczna zielona lampka, chociaż dźwięk mechanizmów zabrzmiał tuż po włożeniu baterii. Jestem w stanie się założyć, że kilka osób wokół nas upadło na ziemię, myśląc, że właśnie uzbraja się bomba. Tak, dla mnie Polaroid to prawdziwa bomba - zdjęcia na tyle klimatyczne, że warte są każdej zroszonej moją łzą złotówki.

Dziś wybieram się zobaczyć kolejną zabawkę, tym razem dla siebie. Trzymaj kciuki.

© Nieco_dzienny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci