Menu

Nieco_dzienny

Trzeci blog, który będzie sumą kolejnych kilku lat doświadczeń. O muzyce, fotografii i sprawach codziennych. Nie zabraknie tu również moich wierszy. Zapraszam was do wspólnie spędzonych wolnych chwil o ile jeszcze je macie.

Piękno boli... a co najmniej szczypie

slasher1994

Podobno każdy facet powinien zbudować syna, spłodzić dom i... Jakoś tak. W każdym razie do tej listy mam jeszcze jeden punkt do dodania. Przynajmniej raz powinniśmy też poczuć jak czują się panie, wykonując zabiegi upiększające.

Dziś postanowiłem sprawdzić działanie maseczek mojej dziewczyny. To straszne, serio. Nie róbcie tego w domu. Najpierw musicie przetrwać dziwne przemywanie ryja substancją, która wali przetrawioną wódą. To się nazywa tonik i kiedy poczujecie jego zapach, przypomną się wam najgorsze przypadki kaca w życiu, a przed oczami pokażą się flashbacki ciężkich poranków. To jednak dopiero pierwszy krąg piekła. Drugim była czarna maseczka, która krępowała mi ruchy mięśni. Powoli zasychająca maź była jak obietnica powolnej i upokarzającej śmierci. Tak minęła mi wieczność... Czyli jakieś dziesięć minut. Następną plagą w kolejce, okazała się biała masa. Kiedy usłyszałem, że może trochę piec, zachowałem się jak każdy prawdziwy mężczyzna. Kopałem, płakałem i wołałem mamę. Niestety, przypomniałem sobie, że muszę być nieugięty jak Jacyków u kosmetyczki. Na koniec zostałem bezpardonowo skrzywdzony dwoma ostatnimi kremami, które miały mnie... Nie mówcie nikomu. Nawilżyć! Jak chcę się nawilżać to przemywam twarz wodą, a dziewczyny do tego stosują coś, co przypomina plazmę pozostawianą przez duchy. Normalnie bym tego nie zrobił ale dla was wszystko.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • e.urlik

    Jesteś moim bohaterem!!!

  • slasher1994

    Dzięki :) Tak myślałem, że mój trud zostanie doceniony.

© Nieco_dzienny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci