Menu

Nieco_dzienny

Trzeci blog, który będzie sumą kolejnych kilku lat doświadczeń. O muzyce, fotografii i sprawach codziennych. Nie zabraknie tu również moich wierszy. Zapraszam was do wspólnie spędzonych wolnych chwil o ile jeszcze je macie.

Byle do wiosny

slasher1994

Uwielbiam polską zimę. Niedługo środek grudnia, a wszędzie tak biało. Dzieci zjeżdżają na sankach... w symulatorze. Jest po prostu pięknie. Deszcz, błoto i szarość za oknem doprowadzają do spazmów i chyba tylko muzyka na słuchawkach jeszcze mnie ratuje. Ostatnio musiałem zmodyfikować playlistę, bo inaczej skończyłbym płacząc pod prysznicem, przytulając szampon. I jeszcze te swetry, kurtki, ocieplane buty. Podobno ma to uchronić przed przeziębieniem. Jakieś dziesięć minut przed wyjściem jestem cały mokry. Wychodzę z budynku i kaszlę jak gruźlik. Podobno to od papierosów. Niektórzy twierdzą, że są niezdrowe. Naprawdę? To zmienia wszystko, nie miałem pojęcia. Tona ciuchów miała dać mi komfort cieplny, a sprawia, że doznaję epickiego szoku termicznego. Jadę do pracy, a po drodze break dance przy pasach w wykonaniu młodszych i starszych. Dziś byłem uczestnikiem następującej sytuacji. Za mną radiowóz drogówki, przede mną pani, która postanowiła stać z marsową miną i czekać aż przejadę. Macham łapą wskazując jej wolną drogę, w myślach już przyjmuję mandat, a bohaterka wprost z greckiej tragedii, patrzy na mnie nieugiętym wzrokiem. Przejechałem. Obyło się bez problemów ale czułem się co najmniej jak w "Ściganym". Do tego jeszcze dochodzą dwa dni w tygodniu, kiedy będę wstawał o nieludzkiej porze. Zaczynam o ósmej, tyle że w Stolycy. Oznacza to mniej więcej budzik nastawiony na okolice czwartej. Taka prawda, papieros, doprowadzenie ryja do stanu używalności, założenie ciuchów - nie mówię, że pięknie się jak gej przed randką ale niech chcę prezentować poziomu z programu "Rolnik szuka żony". W tym miejscu chciałbym przeprosić wszystkich urażonych rolników. Przeżyjemy, byle do wiosny.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • e.urlik

    Heeej, u mnie sypie już drugi dzień, ciemno i ślisko, cudownie nie musieć wychodzić z domu! Damy radę, bo "na ile świat się zmnieni, kiedy z młodych gniewnych wyrosną starzy wkur....i?" (Cytat z J. Kofty). Trzymaj się.

© Nieco_dzienny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci